Czas to pieniądz

picture

Masz problem z firmą.
Jeśli kupiłeś produkt a niestety okazał się totalną porażką, wyraż swoją opinie o nim oraz ustrzesz innych przd jego kupieniem.

picture

Our Services

picture

Statystyki forum.
Jesteś nowym użytkownikiem. Tak więc dołącz do grona 1203 użytkowników już zarejestrowanych.

picture

What We Do?

picture

Ostatnio poruszamy temat.
Ten wątek na forum dotyczy produktów wysokiej jakości oraz wykonanych przez grupę ludzi z firmy...

picture

wege burgery

wege burgery

Co jecie na obiady/lunche w pracy? Jestem wegetarianką (na razie początkującą) i po dwóch tygodniach brakło mi pomysłów. Zawsze były kanapki z wędliną, jakieś kotlety, kiełbaska, a teraz… Masakra. Bardzo monotonnie i już nie wiem, co pakować do tego lunch boxa. Jakieś pomysły? Będę wdzięczna.

mikesmith0103

Posty: 7

 
Kupiłam kiedyś jedno opakowanie takiej burgerów i były naprawdę smaczne, ale już nie pamiętam, jak się nazywały i muszę się znowu za takimi rozejrzeć.

esdoen1

Posty: 25

 
U mojego znajomego na imprezie ostatnio były takie burgery i w sumie to ja myślałem, że to jest z mięsa. Dopiero po chwili mnie ktoś uświadomił, że to nie jest mielone mięso, tylko produkt wegetariański. W sumie smaczne.

Marioleczka

Posty: 19

 
Ja się nauczyłam, że żadne radykalne rozwiązania nie są dobre. Ze wszystkim trzeba powoli stopniowo. Od kiedy przechodzisz na wegetarianizm? Jeśli ostatnio jadłaś mięso codziennie, to później jedz je 4 razy w tygodniu, następnie 3 razy w tygodniu, później 2 albo 1 i tak stopniowo przestanie Ci smakować.
Też bym Ci radziła stopniowo. Przecież to się w wielu przypadkach dobrze sprawdza. Ja jakoś zdecydowałam się od razu i w sumie nie żałuję. Tylko że ja mam silną wolę.

kusiciel45

Posty: 8

 
Jestem zwolenniczką prostych rozwiązań, więc dla mnie idealny obiad do pracy musi się składać z kilka składników. Wszystko w bułkę albo do pudełka i wychodzę z domu. Robiłam sobie ostatnio te burgery wege z Biedronki w kanapkach nawet. Marka Vivera i biją inne na głowę – najlepsze, jakie znalazłam. Nawet sobie kiedyś robiłam mizerię z jogurtem naturalnym, fasolkę z wody i zdarzało się, że jajka na twardo

MBsmoke

Posty: 13

 
Jak można nie jeść w pracy, jak tam ktoś wyżej napisał? 8 godzin bez jedzenia? Ja dodatkowo dojeżdżam w jedną i drugą stronę po pół godziny, co daje 9 godzin poza domem. Chyba bym z głodu umarła. Mam całą torbę zapakowaną wszystkim, począwszy od jogurtu, po jakieś wege chrupki, które trzymam niemalże na stałe w biurku.

HalskiPol

Posty: 18

 
Ja często zabieram do pracy zupy w takim termosie – menażce. Mam taki o trzech poziomach i czasami zapełniam tylko jeden poziom, czasami dwa, a jak samymi warzywami i owocami to nawet trzy. Oczywiście mam te zupy gdzie podgrzewać, więc to jest inna sprawa. Może też spróbuj tego rozwiązania.

namok

Posty: 7

 
Jeśli lubisz kotlety sojowe, to ja bym właśnie na to stawiała, seitan też jest dobry, ciecierzycę możesz jeść, super sprawdzają się też boczniaki, bo można z nich zrobić takie kotlety, prawie jak schabowe.

Dosti

Posty: 12