07.08.2015 15:20:24
Mam bardzo stresującą pracę (rozliczanie za wynik – nieustannie). Żeby nie stracić rozumu jeźdzę na survivalowe weekendy z asgpredators.p. Strzelam, wykonuję zadania militarne, buduję szałas, zbieram jedzenie, filtruję wodę, odbywam scenariusze krytycznych sytuacji :) Ogólnie weekend zapełniają na maksa, jednak w przyjemnej formule. Bardzo polecam, ponieważ szkołę przetrwania stworzyli prawdziwi wojskowi z dużymi kwalifikacjami. Ludzie w moim otoczeniu mówią mi, że stałem się bardziej męski. To na pewno zasługa spędzania wolnego czasu w ten sposób.