Czas to pieniądz

picture

Masz problem z firmą.
Jeśli kupiłeś produkt a niestety okazał się totalną porażką, wyraż swoją opinie o nim oraz ustrzesz innych przd jego kupieniem.

picture

Our Services

picture

Statystyki forum.
Jesteś nowym użytkownikiem. Tak więc dołącz do grona 1203 użytkowników już zarejestrowanych.

picture

What We Do?

picture

Ostatnio poruszamy temat.
Ten wątek na forum dotyczy produktów wysokiej jakości oraz wykonanych przez grupę ludzi z firmy...

picture

Ciekawe ksiązki

Ciekawe ksiązki

Książki podróżnicze napisane w barwny, wciągający sposób – jakie znacie i czytacie? Ja dużo sam jeżdżę, ale głównie po Europie. Kiedyś chciałbym na pewno odwiedzić Australią i Azję, ale to melodia przyszłości dość odległej. Pozdrawiam!

labuh

Posty: 13

 
Trochę już świata widziałem ale to ciągle kropla w morzu moich podróżniczych potrzeb. Na pewno bardzo kręci mnie głęboka Rosja, Kołyma, Syberia itp. tamte rejony są bardzo trudno dostępne, niebezpieczne ale chyba dlatego aż tak mnie tam ciągnie.

Worms

Posty: 13

 
Moi sąsiedzi z naprzeciwka dużo jeżdżą po świecie. Ale oni nie mają dzieci, więc mogą sobie na to pozwolić. Często opowiadają o swoich wyprawach, ostatnio byli na przykład w Meksyku i zdjęć narobili chyba z kilka tysiecy.

adam_r

Posty: 14

 
Może jak dzieci dorosną i się wyprowadzą to będziemy z mężem jeździć po świecie. Póki co pozostają co najwyżej wakacje w Darłówku, albo Mikołajkach i tyle naszych wojaży.

natalka45

Posty: 10

 
Już wiele lat czytam bloga Pawła i Ani, wcześniej mieli witrynę na wordpressie a teraz są na inowswiat.pl. Ciekawa para powiem szczerze. Wymyślili sobie, że wyjadą do Azji i zbierali na to co miesiąc odkładając konkretną sumę, aż uzbierali i pojechali. Wszystko niby proste, ale jednak dużo ich to musiało dyscypliny kosztować, żeby sobie na taką podróż odłożyć. Paweł napisał książkę z Tajlandii i naprawdę polecam. Czyta się szybko, człowiek może się przenieść do Azji tak jakby tam realnie był.

Posty: 14

 
Szkoda, że nie wszędzie można dojechać samochodem, drogą lądową, ale tam gdzie można tam staram się jeździć na wczasy. Do samolotu się chyba nigdy nie przekonam. Miałem kiedyś chwile strachu lecąc awionetką ze znajomym i od tamtego wydarzenia na pokład samolotów już nie jestem w stanie wsiąść. Trauma pozostała na lata.

Wawrzyn67

Posty: 31