Szukam pomocy lekarskiej w związku z żylakami. Problem początkowo był nieduży ale ostatnio narobiło się tych żył na łydkach bardzo dużo. Gdzie dobrze się tym zajmują jeśli chodzi o Londyn?
TomekK
Posty: 8
29.12.2018 12:38:28
Akurat żylaki to jest rzecz jakiej się najbardziej boję zaraz po raku. Nie chciałbym mieć czegoś takiego bo podejrzewam że leczy się to ciężko i boleśnie. W każdym razie tak obstawiam.
kluska4
Posty: 18
30.12.2018 21:50:29
Sporo ludzi ma żylaki, ale mały procent ma rzeczywiście duże i typowo chorobowe. Teraz z tego co wiem to są w ogóle różne metody usuwania , ale co i jak, który zabieg najlepszy to tutaj nie podpowiem. Sporo o tym piszą w necie .
Pamiętam że mieliśmy – jeszcze jak mieskzałem w Polsce – sąsiadkę która miała naprawdę porządne żylaki. Ale co ciekawe jakoś funkcjonowała, chodziła normalnie codziennie do pracy, nawet na rower się czasami wybrała.
Nikuś23
Posty: 20
02.01.2019 20:03:45
Ponoć dieta ma duże znaczenie na żylaki. Ale do końca to nie wiem co jeść a czego unikać żeby sobie problemów nie narobić. Podejrzewam że jak ze wszystkim – zdrowa dieta to głównie warzywa i zrównoważone regularne posiłki bez przejadania się.
TomekK
Posty: 22
03.01.2019 08:27:25
Skąd właściwie się biorą żylaki? To jest efekt jakiejś niewydolności ukladu krążenia, problemy z sercem, słabe naczynia krwionośne? Ktoś tu się zna na temacie troszkę lepiej niż zwykły Kowalski? ;-)
audi80
Posty: 12
04.01.2019 10:22:01
Mój dziadek ma żylaki i jakoś żyje. Prawdą jest że nie są one jakieś specjalnie wielkie ale są na tyle żeby było je widać i żeby straszyły...na szczęście widać je tylko jak dziadek założy szorty latem – bo są na łydkach.
Bienkus
Posty: 5
05.01.2019 15:04:35
Akurat opieka medyczna w UK jest na bardzo dobrym poziomie, o wiele lepiej leczyć się tutaj niż w Polsce. Ale co do żylaków to nie doradzę akurat ten temat to jest dla mnie czarna magia, nie mam pojecia co i jak.
Jasiaaa
Posty: 11
06.01.2019 20:08:23
Nie wiem gdzie w UK pomogą co do żylaków ale w każdym razie współczuję każdej osobie która ma z takimi zylami problem. Podejrzewam że to się musi przekłada bardzo in minus na komfort życia na co dzień, gdzie wiecznie trzeba gdzieś pójść pojechać i coś załatwić.