Gdzie znajdę w Londynie polskich lekarzy? W końcu z tego co wiem dużo wyjechało z kraju tutaj do pracy....KOjarzycie jakieś przychodnie, kliniki itp. gdzie można polskich fachowców znaleźć?
pawel253
Posty: 11
16.10.2018 04:11:33
Język medyczny od normalnego języka którym człowiek się posługuje na co dzień to dwie różne rzeczy, dlatego dogadanie się z lekarzem Anglikiem nawet jak się zna angielski bardzo dobrze może być problemem...
codePerformance
Posty: 27
17.10.2018 09:37:02
Jak człowiek trochę pomieszka w Anglii to się przyzwyczai do ich systemu całej opieki medycznej, moim zdaniem jest to dobrze zorganizowane ale wiadomo że też znajdą się ludzie którzy będą mieli swoje zastrzeżenia.
atek562
Posty: 25
18.10.2018 16:59:47
Jak na razie mam bardzo dobre doświadczenia z angielską państwową służbą zdrowia, jak dla mnie jest dużo wydajniejsza niż to co zostawiałam w Polsce jak wyjeżdżałam 10 lat temu. Chociaż Anglicy jakich znam to często narzekają na NHS.
syrena88
Posty: 19
19.10.2018 13:08:46
Nie przepadam za chodzeniem po lekarzach więc konsekwentnie tego unikam ale wiadomo że czasami nie ma innego wyjścia. Można znaleźć na szczęście dobrych polskich lekarzy i polskie przychodnie w Londynie, pod tym względem jest naprawdę fajnie.
do-ob
Posty: 13
20.10.2018 17:39:13
Moim zdaniem to są różne specjalności medyczne i w niektórych przypadkach lekarz obcokrajowiec nie jest problemem ale są też takie specjalności gdzie wolałabym żeby leczył mnie Polak mimo wszystko, żeby mogła naprawdę wszystko dokładnie swoimi słowami wytłumaczyć.
Kitas
Posty: 29
21.10.2018 22:30:53
W Clapham są polscy lekarze, chodzi mi o klinikę ze strony http://polski-lekarz.london. Dobrze prowadzony serwis można sprawdzić sobie pełny cennik online, jest rozpiska z informacjami o lekarzach itp. Dobrze wspominam też kontakt z panią menager Agnieszką na miejscu.
pawel253
Posty: 10
22.10.2018 14:00:08
Ja to się kiedyś niedogadałem z angielskim lekarzem, przepisał mi krople do nosa a ja je połykałem...i tak coś czułem że dziwnie to smakuje ale pomyślałem sobie, że może te angielskie leki takie po prostu są...:)